Archiwum bloga.


  • Pociąg którego nie było [Shimla - Kalka].

    Kolej-ka w dół.

    Z Shimli w doliny mamy zasadniczo dwie opcje powrotu. Albo wybierzemy autobus, który jedzie kilka godzin (tę opcję prześliśmy w górę), albo wybierzemy niesamowitą podróż przez 103 tunele, niesamowicie powolną kolejką wąskotorową tzw. Shimla – Kalka Toy Train. Co ważne tu mamy kolejne dwie opcje czyli jazdę standardową “turystyczną wersją” z wygodnymi fotelami i dodatkowym poczęstunkiem za jedyne 280rs / osobę / w jedną stronę lub… możemy wybrać pociąg, którego nie ma :) w rozkładzie jazdy. Pociąg dla lokalasów za jedyne 17rs / osobę / w jedną stronę (bilety bez rezerwacji miejsc – dostępne na 30 min przed odjazdem. Jakimś cudem wypytując kilkukrotnie, udało nam się dojść do tego że jest jednak taki pociąg, chociaż Pan na stacji odradzał nam, że to bez sensu, że ścisk, tłum i niewygoda :) Jednak wybraliśmy tę opcję. Trip był prześwietny. Oczywiście troszkę to trwało czyli standardowe 7 godzin, z mega długimi przerwami – hindusi ciągle coś jedzą w podróży – a na stacjach zawsze czeka gromada sprzedawców z różnymi “przysmakami”.

    Shimla Kalka Toy Train

    Shimla Kalka Toy Train

    Shimla Kalka  Toy Train - Na stacji

    Shimla Kalka Toy Train - II Klasa

    Ten czerwony pociąg to wersja deluxe czyli Shivalik Express lub Himalayan Queen. Nasz pociąg nie miał nazwy. Bo tak naprawdę to go nie było :)

    Shimla Kalka - wersja lux lux

    Shimla Kalka - Na stacji

    Shimla Kalka - na stacji

    Shimla Kalka - drzwi otwarte

    Shimla Kalka

    Shimla Kalka

    Aha dodam, iż po dojechaniu do Kalki, albo czekamy już na nasz prawdziwy szerokotorowy pociąg na stacji kolejowej, albo wbijamy się w rikszę i za ok 10-15rs. dojeżdżamy na Bus Station, z którego na pewno złapiemy coś w wybranym kierunku. Np. do Chandigarhu (teoretycznie kurs co 15 min) za 17rs / osobę – warto wejść do autobusu na dworcu, gdyż autobusy stamtąd dowiozą nas bezpośrednio do Sektora 17 (centrum), a przelotowe dowożą na nowy dworzec położony na obrzeżach Chandigarhu.

    CZYTAJ DALEJ
  • Krynica po Indyjsku. [Shimla]

    Shimla.

    2200m nad poziomem morza, przedpole himalajów.
    Dotarcie tutaj to m.in. kilka godzin serpentynami, nad konkretnymi przepaściami – w autobusie serwują woreczki takie jak w samolocie wiadomo-na-co, wiele osób nie wytrzymuje karuzeli made in Himachal Pradesh [stan w którym znajduje się Shimla.
    Co do podróży to nie obyło się bez komplikacji (jak to w Indiach) :) Ten jeden raz zrezygnowaliśmy z usług tanich przewoźników i zakupiliśmy bilet na tzw. Goverment Bus w klasie Volvo A.C. (najwyższa klasa autobusów w Indiach - czyli przejazd zamiast wysłużonym autobusem marki Tata, prawdziwym europejskich Volvo z klimatyzacją). Dodam, że prywatni przewoźnicy mają "podróby volvo" czyli autobusy wyklepane na kształt nowoczesny, ale ze środkiem ultra oldskoolowym + pięknie namalowane farbą logo. :) Na dworcu w New Delhiokazało się, że autobusma 44 miejsca, a nam sprzedano bilety nr 44 i... 45. Oczywiście po długich negocjacjach i przetasowaniach udało nam się wcisnąć.
    W autobusie rozmawiamy z młodym Hindusem, chłopak pyta standardowo o nasz kraj i za moment wyciąga rocznik statystyczny, wertuje dane na temat Polski. Jest pod wrażeniem... zauważa i przyznaje z szacunkiem, iż mamy bardzo wysoki stopień 'literacy' czyli osób umiejących czytać i pisać - 99,8%!

    Wracając do pobytu w Shimli.
    Miasto jest położone prawie tak wysoko jak nasze Rysy w Tatrach [2200m]. Kurort dla Indusów, wygląda jak z innej bajki, tak jakby to nie był ten kraj. Nam przypomina Krynicę, lub Iwonicz Zdrój. Mieszka tutaj ponad 140 tyś osób -  wygląda to tak jakby wszystkie okoliczne góry oblepione były domami – tak jakby bieszczadzkie połoniny zostały skolonizowane i na siłę na ich zboczach zbudowano setki domów.
    Na ulicach spokój, mało kto nas zaczepia! Jeśli już to po to by pogadać, a niekoniecznie nam coś wcisnąć – uff na prawdę tego nam było trzeba. Indie są naprawdę męczące, jeśli się nie robi takich spokojnych przystanków.
    Na ulicach zauważamy coraz więcej uchodźców z Tybetu.

    Górski kierownik

    Wesoły autobus w sam raz na przepaście

    Shimla przystanek

    shimla_indie_600__mz1_1788

    shimla_indie_600__mz1_1793

    shimla_indie_600__mz1_1795

    shimla_indie_600__mz1_1796

    shimla_indie_600__mz1_1797

    shimla_indie_600__mz1_1808

    Tu wszędzie pod górę

    Shimla Bazaar

    Zabezpieczenie anty-małpowe :) chopaki rządza na mieście

    Shimla street / The mall

    Rozpakowywanie bagażu

    shimla_indie_600__mz1_1813

    Dzieciaki

    Shimla nocą / widokm z Hotelu White

    Zygmunt vs. Shimla

    shimla_indie_600__mz1_1769

    CZYTAJ DALEJ

FRESZ / LATEST POSTS

NIUSY / Z TELEFONU

CHMURA TAGÓW

PATRONAT MEDIALNY


    Krośnienska Gazeta Informacyjna NEON