Archiwum bloga.


  • Magiczno-ekumeniczny autobus, awaria i ziomek ze Śląska (+krośnieński bonus).

    Magic Bus.

    Autobus dla wierzących w… właśnie dla tych co po prostu wierzą.
    Kaplica na wyposażeniu. Jest Matka Boska, jest bóg Shiva i jest zdjęcie
    mekki, do tego Pan kierowca opala autobus kadzidłami, jeśli sam nie ma kadzidełek, z pomocą przychodzi mu “profesjonalny gwizdajła”, który o poranku maszeruje przez miasto ze swoim flecikiem i świętym bykiem oferując spirytualne “okadzenie” sklepu czy pojazdu (oczywiście co łaska).

    Ponieważ jest to standardowy autobus tzw. “ordinary bus” wygląda jakby miał się za chwilę rozpaść. Kierowca chyba wierzy, iż swoista ekumeniczna kaplica uchroni jego niesamowity pojazd i pozwoli wykonać jeszcze wiele kursów.

    Niestety po ok 3 kilometrach magiczny autobus staje w szczerym polu. Organizuje się od razu liczna grupa “specjalistów”, która zaklina wzrokiem otworzony już silnik pojazdu. Nadal nic. Usilne nadzieje i pełny wiary wzrok indusów nie pomaga. Autobus nie rusza.

    Co bardziej niecierpliwi uciekają. My wychodzimy na zewnątrz odetchnąć świeżym powietrzem. Zaraz za nami wychodzi chłopak. Zagaduje po polsku. Jest to Wojtek, ze śląska. To jego druga wizyta w Indiach, tym razem spontaniczna. Ma 300 dolarów przy sobie i chęci na udany trip. Po krótkiej rozmowie okazuje się, że jego dziewczyna jest spod Krosna!! :)
    Świat jest mały – jak zwykle.

    Wkrótce podjeżdża zapasowy autobus. Dojeżdżamy wspólnie do Margao. Wojtek odbija do Hampi, a my do Panaji.

    Magic BusMagic Bus - KaplicaMagic Bus - Mekka - Matka Boska - ShivaGustowne wnętrzeoperatorów autobusu w Indiach jest conajmniej dwóch :)Indiana Jones i jego wybranka też jeżdżą autobusem

    Trasa autobusu:


    Wyświetl większą mapę

    CZYTAJ DALEJ
  • Recenzja tanich noclegów w Indiach – Goa, Colva.

    Hotel Lucky Star (Colva, Goa)

    Znalezienie dobrego i taniego hotelu / hostelu w Indiach to zdecydowanie nie jest łatwa sprawa. Zazwyczaj nim znajdziemy coś satysfakcjonującego musimy przetestować kilka miejsc. Za ceną nie zawsze podąża jakość, a hotele z przewodników (np. Lonely Planet) często po byciu zrecenzowanym pozytywnie podnoszą ceny i z tego co zauważyliśmy obniżają standard.

    Inaczej było jednak w miejscowości Colva (Południowe Goa – ok 40km od Panaji, 30km od lotniska w Dabolim – prepaid taxi z lotniska 370rs). Wybraliśmy hotel Lucky Star ze względu na cenę. Wg. przewodnika Lonely Planet (India – 2007r.) był oddalony od plaży o ok 600m. W rzeczywistości jest przy plaży w zupełnie innym miejscu niż na mapie LP.
    Pierwsze wrażenie jest średnie. Przejeżdża się przez wioskę rybacką śmierdzącą mocno rybami, ale zaraz potem pojawia się hotel z przemiłą właścicielką w zestawie. Ceny pokoi 450rs – 550rs (polecamy te na pierwszym piętrze za 450rs – są jaśniejsze od tych droższych na parterze). W pokojach jest szafa metalowa a’la sejf w której można upchać bezpiecznie ważne dokumenty i elektronikę typu laptop czy aparat i obiektywy. W pokojach nie ma robactwa, na oknach są siatki przeciwko komarom. Nie ma klimatyzacji, ale wiatrak na suficie jest wystarczający. Polecamy wybieranie hoteli bez AC, gdyż po dwóch dniach w klimatyzowanym pokoju w Mumbai oboje przeziębiliśmy się i musieliśmy się leczyć herbatką z imbirem przez ok tydzień. (tutaj podziękowania dla Pana Cezarego Galewicza z UJ za sugestie – herbata jest rewelacyjnym lekiem).

    Co ważne na drodze prowadzącej do głownej ulicy w Colvie z hotelu Lucky Star znajduje się dobre miejsce na śniadania – Hotel Graciano Cottages (pokoje z AC 1500rs), który serwuje dla każdego syte śniadania w formie bufetu za 60rs / osobę.
    Zazwyczaj jest to zestaw:
    - jajka w formie jajecznicy / omletu
    - tosty z masłem
    - tosty z dżemem
    - płatki z mlekiem
    - kawa lub herbata do wyboru
    Pytać koniecznie o “buffet breakfast”.

    lub oczywiście indyjskie śniadanie z plackiem aloo paratha (ale my nie zasmakowaliśmy w tym temacie).

    CZYTAJ DALEJ
  • Goa, Indie.

    Goa.

    Oddech od wielkich miast i upał. Smażalnia numer 1 Indii. Słońce i wilgotność.
    Nagły przeskok w czasie i przestrzeni. Smak europejskiej Portugali na subkontynencie Indyjskim. Smak potraw na szczęście dużo lepszy niż w Portugali i reszcie Indii. Wreszcie można zasmakować w steku z prawdziwej (już mniej świętej) krowy. Można zasmakować w pełnym pakiecie owoców morza, które dostarczają okoliczni rybacy.

    Na ulicach spotykamy mix europejskości i Indii. Kobiety jakby odważniej ubrane. Nawet fryzury a’la Portugalki. Knajpy i hotele często mają poportugalskie nazwy np. D’souzas czy Furtado’s.
    Zaskakuje bardzo duża liczba kościołów i kaplic, oraz wszelkiego rodzaju sposobów na oznaczenie wiarzy chrześcijańskiej (powszechne krzyże, mikrokapliczki w samochodach, czy napisy w rodzaju “God is great” “Follow the shepherd” itp.

    Do szkoły!PlecaczkiSpowiedźGoa

    CZYTAJ DALEJ
  • Skuterem na Goa czyli Kapitan Bomba na tropie.

    Skuter vs. Goa.

    Jedyna słuszna opcja na podróżowanie po okolicach to skuter. Skutery na Goa są wygodne i proste w obsłudze (Idiotproof nowiutkie Hondy Activa, które chyba właśnie zostały wymienione na całym Goa – nasza miała ledwo 500km przebiegu).
    Nie jest wymagane prawo jazdy. Wystarczy przedstawić jakikolwiek dokument i zapłacić zaliczkę.
    W tym okresie koszt na ulicy to 250rs / dzień. A jeśli się targujemy to 200rs :)
    Do tego należy dodać koszt paliwa, które z plastikowych butelek pan wlewa do baku. Koszt litra to 50rs w wypożyczalni. 1 litr wystarcza przy spokojnej jeździe na ok 30km.
    Wypożyczalni nie trzeba szukać – sama was znajdzie (tak jak wszystko co można kupić :).
    Kasku tu nikt nie używa, chyba że wjeżdża się na “większą” drogę.
    Wiatr we włosach (jak kto ma) i do przodu! :)

    Kapitan BombaProtected by the godLas PalmWszyscy skuterują!Autobusy klepane nam niestraszne

    Wrzucamy także zdjęcia naszych twarzy (ze względu na sugestie w mejlach ;)

    Zygmunt na drogach GoaKasia na GoaZygmunt & ZiębaVarca, GoaHappy travellerKasia w Palmach (jej naturalne środowisko)

    CZYTAJ DALEJ

FRESZ / LATEST POSTS

NIUSY / Z TELEFONU

CHMURA TAGÓW

PATRONAT MEDIALNY


    Krośnienska Gazeta Informacyjna NEON