Gwiazda wśród azjatyckich metropolii.
Nie da się go nie lubić. Mimo największego zagęszczenia drapaczy chmur okolicy, ładuje swoich mieszkańców energią. Siły witalne sponsorowane są przez herbaty ziołowe, noodle na śniadanie i dumę z bycia obywatelem HK.











- « Poprzedni wpis: Poranny oddech na Jawie. Kolejny wpis: Finał.»
KOMENTARZE / COMMENTS 2 KOMENTARZE
Ania & Paweł added these pithy words on czerwca 05 09 at 16:17Maćku -wielki SZACUN !! Foty są zajjjjjjjj…po prostu MAGIA!
zbig added these pithy words on czerwca 06 09 at 09:31zwlaszcza to ostatnie, swietny pomysl
KOMENTUJ / ADD YOUR COMMENT
Moderacja / Comments are moderated.



