Wulkan Bromo.
Wyjazd o 4 rano i wschód słońca nad wulkanem.






Zjazd do krateru.







Lekkie przegięcie: Pan z drukarką fotek w kraterze :)






Nasz hostel na krawędzi Gunung Bromo.


- « Poprzedni wpis: Dżakarta – Indonezja [Koty Lotniskowe]. Kolejny wpis: Hong Kong Superstar!»
KOMENTARZE / COMMENTS 3 KOMENTARZE
Batka added these pithy words on czerwca 02 09 at 08:19coś mnie ukuło w środku…pięknie tam….
ANDAZ added these pithy words on czerwca 02 09 at 16:43czyżby Maćka przypiekał wulkan i wrzeszczy
zbig added these pithy words on czerwca 03 09 at 22:13no prawdziwy wulkan z niego
KOMENTUJ / ADD YOUR COMMENT
Moderacja / Comments are moderated.



