





Krótki pobyt w stolicy Indonezji, któa nie ujęła nas bardzo, zaowocował przyjaźnią z gromadką kotów okupujących Terminal 3 (Air Asia lokalna) lotniska w Dżakarcie :) Pierwszy raz w życiu poznaliśmy koty, które zajmowały się można to powiedzieć zarządzaniem zajęciami oczekujących na wylot podróżnych (w naszym przypadku 15 godzin). Koty przekazały pozdrowienia dla ziomów z krk czyli Pączka, Amfy oraz Fi :)




- « Poprzedni wpis: Goodbye Vietnam. Kolejny wpis: Poranny oddech na Jawie.»
KOMENTARZE / COMMENTS 8 KOMENTARZE
GosiaD added these pithy words on maja 28 09 at 08:07A Czarnucha z Bergmana to nie pozdrowiły?
Batka added these pithy words on maja 28 09 at 10:26Te koty specjalnie dla mnie? ;)
Batka added these pithy words on maja 28 09 at 10:26te koty to specjalnie dla mnie ? ;)
ANDAZ added these pithy words on maja 28 09 at 17:45te kotki w jakim jęzorze mruczą
zbig added these pithy words on maja 28 09 at 20:55ale wyluzowane koty
Ela M added these pithy words on czerwca 01 09 at 18:42ale sie ładnie opaliliście…
Sylwia added these pithy words on czerwca 03 09 at 13:04Pączek dziękuje za pozdrowienia!
Batka added these pithy words on czerwca 04 09 at 13:14Amfa tez dziękuje
KOMENTUJ / ADD YOUR COMMENT
Moderacja / Comments are moderated.



